Mało prawdopodobne jest, aby propozycja francuskiego komisarza UE Stéphane Séjourne przeszła przez brukselskie mechanizmy polityczne bez zmian. Już wiadomo, że wiele państw UE uważa, iż Unia powinna nakładać mniej, a nie więcej regulacji na działalność gospodarczą.
Zwolennicy podkreślają, że kraje UE przede wszystkim powinny myśleć o międzynarodowej pozycji Unii na światowej arenie, między potęgami takimi jak Chiny i Stany Zjednoczone. Ostrzegają, że jeśli państwa członkowskie będą stawiać własne interesy narodowe ponad wszystko, europejska gospodarka nigdy nie stanie się dużą i silną całością.
Stymulacja
Propozycja, znana jako Industrial Accelerator Act, została opracowana po tygodniach negocjacji i zmian wewnątrz Komisji. Nowe przepisy mają szczególne znaczenie dla transformacji energetycznej i gospodarki. Dotyczą między innymi produkcji turbin wiatrowych, paneli słonecznych, baterii i samochodów elektrycznych.
Promotion
Ważnym elementem jest to, że przy „zielonych zamówieniach publicznych” częściej można będzie preferować produkty wyprodukowane w Unii Europejskiej. UE chce w ten sposób dać swojemu przemysłowi więcej szans. Zachowana zostaje możliwość składania zamówień u zaprzyjaźnionych (europejskich) państw spoza UE, takich jak Wielka Brytania, Norwegia czy Szwajcaria.
Opór
Wprowadzane są też wymogi dotyczące stopnia, w jakim produkty są wytwarzane w Europie. Niektóre technologie muszą składać się w dużej mierze z części wyprodukowanych w UE. Na przykład (części do) samochodów elektrycznych powinny być co najmniej w 75% wytwarzane w Unii.
Propozycja powstała dopiero po intensywnych negocjacjach. Tekst był wielokrotnie poprawiany wewnątrz Komisji Europejskiej i zmieniany aż do ostatniej chwili, zanim ustalono wersję ostateczną.
Plany wywołują także opór. Niektóre kraje i firmy obawiają się, że dodatkowe regulacje utrudnią przedsiębiorstwom międzynarodową konkurencję. Grupa państw UE, na czele której stoi Niemcy, apeluje o mniej regulacji i bardziej otwarty handel. Ich zdaniem przemysł europejski musi pozostać konkurencyjny na światowym rynku.
Międzynarodowo
Dyskusja toczy się w kontekście rosnącej konkurencji międzynarodowej. Silna pozycja Chin jest w Europie często wskazywana jako powód do wzmocnienia własnej produkcji. Rosnące i zmieniające się amerykańskie cła importowe stają się również coraz większą przeszkodą dla europejskich produktów.
Propozycja Komisji wciąż nie jest ostateczna. Plany muszą teraz zostać omówione przez kraje UE oraz Parlament Europejski, gdzie możliwe są dalsze zmiany przed wprowadzeniem prawa.

