Rolnicy i ogrodnicy z innych (jeszcze nie wymienionych z nazwy) krajów UE borykających się z poważnymi szkodami klimatycznymi również mogą kwalifikować się do odszkodowania. Według doniesień dotyczy to nie tylko przemysłu winogronowo-winiarskiego, ale także upraw owocowych w kilku krajach. Obecnie opracowywany jest odpowiedni mechanizm, który zostanie niebawem ogłoszony.
Komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski wyraził we wtorek podczas comiesięcznej Rady Rolnictwa LNV zrozumienie dla trudnej sytuacji, z którą od dłuższego czasu na różne sposoby borykają się te cztery kraje. Przykładowo, francuski przemysł winogronowy cierpi z powodu niedoboru wody do oprysków, a rozległe obszary rolnicze Hiszpanii cierpią nie tylko z powodu braków wody, lecz także uciążliwych upałów. Według hiszpańskiego ministra Luisa Planasa na dużych obszarach kraju nie rośnie już żaden źdźbło trawy i zwierzęta gospodarskie muszą przez cały rok jeść (kupione) pasze sztuczne.
We Włoszech rzeki niemal wyschły; rzeka Pów ma jedynie około czterdzieści procent normalnych zasobów wodnych. W włoskich górach zimą spadło bardzo mało śniegu z powodu niskiej wilgotności powietrza, przez co tymczasem nie ma też topniejącej wody.
Wojciechowski powiedział, że jego dział rolniczy jest zasypywany prośbami o wsparcie. Zaznaczył, że nie wszystkie wnioski o odszkodowania zostaną uwzględnione. Poinformował, że ze 450 milionów euro rocznego funduszu na katastrofy na ten rok pozostało około 250 milionów. Wcześniej w tym roku Bruksela zatwierdziła już odszkodowania dla pięciu krajów sąsiadujących z Ukrainą z powodu zakłóceń na rynku spowodowanych korytarzami zbożowymi.
Ponadto 27 krajów UE otrzyma możliwość aktywacji już istniejących mechanizmów odszkodowawczych w nowym budżecie (za które będą musiały zapłacić samodzielnie), a także Bruksela przyspieszy wypłatę niektórych płatności i zaliczek.

