Ukraiński urzędnik zapewnił również europejskich rolników, że ukraiński sektor rolny nie potrzebuje dotacji ze strony Unii Europejskiej, a członkostwo Ukrainy w UE jedynie wzmocni relacje handlowe między krajami oraz globalne bezpieczeństwo żywnościowe.
„Ukraina nie żąda dotacji. Potrzebujemy waszego wsparcia, broni, by bronić naszego kraju, a nie dotacji dla ukraińskiego przemysłu rolnego; który dotychczas działał efektywnie także bez dotacji” – mówił Dykun.
Dodatkowo prezydent Ukrainy Zełenski w czwartek wezwał przywódców Unii Europejskiej do dotrzymania obietnic i dostarczenia większej ilości sprzętu wojskowego jego kraju targanego wojną. Kraj ten twierdzi, że potrzebuje takiego sprzętu najszybciej, jak to możliwe.
W ubiegłym miesiącu kilka państw członkowskich UE już rozpoczęło zakaz importu żywności i produktów spożywczych z Rosji i Białorusi. Do tej pory większość produktów spożywczych i rolnych nie była objęta europejskimi sankcjami nałożonymi kilka lat temu w związku z aneksją Półwyspu Krymskiego. Nawet przy rozszerzeniu tych sankcji wiele rosyjskich eksportów rolnych wciąż było wyłączonych, ale zaczyna się to zmieniać.
W zeszłym tygodniu kraje UE zdecydowały się nałożyć restrykcje na kolejne dwie osoby fizyczne i cztery podmioty związane z Ukrainą, które ją podważają lub zagrażają. Łącznie sankcje przeciwko Rosji dotyczą ponad 2200 osób, firm i instytucji. Obejmują one zamrożenie aktywów, a obywatelom UE i firmom zakazano przeprowadzania z nimi transakcji finansowych.
Dla osób fizycznych obowiązuje również zakaz podróży, który uniemożliwia wjazd lub tranzyt przez terytoria UE. Ponadto dostawy rosyjskiego LNG również zostały objęte tym reżimem sankcyjnym.
W tygodniu, w którym Unia Europejska rozpoczęła oficjalne negocjacje akcesyjne z Ukrainą, po raz pierwszy narzucono cła importowe na niektóre produkty rolne. Bruksela po raz pierwszy aktywuje od dawna zapowiadaną „hamulec bezpieczeństwa”, m.in. dla drobiu i jaj.
Na początku tego roku Bruksela, pod naciskiem Francji i krajów Europy Wschodniej, ustanowiła maksymalną kwotę na podstawie wcześniejszych dostaw w drugiej połowie 2021 oraz w całym 2022 i 2023 roku. Nowe regulacje weszły w życie 6 czerwca 2024, a zaledwie dwa tygodnie później limit został już osiągnięty.

