Pomimo że zakupy online również w Danii rosną na popularności, to fizyczny sklep pozostaje zdecydowanie najpopularniejszym wyborem klientów, jeśli chodzi o codzienne zakupy. Nawet wśród dwudziestolatków i trzydziestolatków ponad 87 procent woli tradycyjny koszyk na większość zakupów.
Wciąż nie wszystkie branże przeniosły się do internetu. Istnieją jednak duże różnice między grupami produktów. Duńczycy przede wszystkim zamawiają przez internet odzież, bilety wstępu i posiłki na wynos, jak wynika z badania zleconego przez duńską organizację handlowców.
„Supermarkety potrafią dobrze dostosować się do zapotrzebowania na asortyment i obsługę, a wprowadzono wiele nowych koncepcji, w tym więcej produktów wygodnych. Badanie pokazuje, że robienie zakupów wiąże się z codziennym wzorcem i rutyną” – mówi Jannick Nytoft, dyrektor generalny De Samvirkende Købmænd.
„Cieszę się, że tak wielu Duńczyków wciąż jest entuzjastycznie nastawionych do fizycznych sklepów, ale nie dziwi mnie to. Nasi handlowcy robią wszystko, aby ich sklepy były ekscytujące i zapraszające, a także pełne inspiracji na nasze posiłki. Naturalnie przyciąga to wielu klientów”.
„W sklepie stacjonarnym można zobaczyć, dotknąć i powąchać produkty, co pozwala klientowi podejmować lepsze decyzje i wybierać najlepsze produkty. Jest także możliwość skorzystania z osobistych porad pracowników, jeśli ma się pytania lub potrzebuje pomocy w odnalezieniu konkretnych produktów. Co więcej, zakupione towary od razu ma się w domu, unikając kosztów dostawy oraz ryzyka opóźnień czy innych problemów z realizacją zamówienia” – podkreśla Jannick Nytoft.

