Zgodnie z informacjami od regionalnych stowarzyszeń rolniczych blokady autostrad w nadchodzącym tygodniu wciąż nie są planowane. Demonstracje będą również zapowiadane z dużym wyprzedzeniem. Decyzja o udziale średnich przedsiębiorstw zależy od ich własnych możliwości i decyzji. Wielu regionalnych liderów rolników podkreśla, że nadal są wzywani do odpowiedzialności za niepotrzebne utrudnienia w ruchu spowodowane blokadami dróg.
Na razie nie ma mowy o współpracy z kierowcami ciężarówek, którzy w zeszłym tygodniu w kilku przypadkach dołączali do protestujących rolników jadących traktorami. Nie ma również współpracy z operatorami niemieckich kolei, którzy planują od środy do poniedziałkowego wieczoru wstrzymać pracę.
W ubiegłym tygodniu na Komisji Rolnictwa Bundestagu w Berlinie odbyła się szeroka dyskusja na temat przyszłości niemieckiego rolnictwa, jednak na razie utrzymuje się konieczność wprowadzania zaplanowanych cięć budżetowych. Choć mowa była o „innych źródłach finansowania”, to na razie nie podjęto konkretnych decyzji. Budżet ma zostać zatwierdzony przez Bundestag pod koniec tego miesiąca.
„W przypadku budżetu obowiązuje to samo, co w przypadku każdego innego prawa: dopiero po negocjacjach zakończonych kompleksowo można przystąpić do dalszych negocjacji” – powiedział przewodniczący DBV Rukwied. Pozostawił tym samym otwartą możliwość wypracowania innego kompromisu w nadchodzących dniach. Według niego rolnicy chcą dalej walczyć o odpowiednie rozwiązanie dotyczące agrarnego oleju napędowego. Według renomowanego niemieckiego tygodnika Der Spiegel problem od dawna nie dotyczy już tylko diesla rolniczego i niemiecki związek rolników musi „wrócić do punktu wyjścia”.
Odnośnie możliwości finansowego wsparcia rolników innymi środkami, Rukwied powiedział: „Musimy rozmawiać również o innych kwestiach, ale to musi odbyć się później.” Tym samym dał jasno do zrozumienia, że oczekuje teraz konkretnych zobowiązań, a nie zwodzenia i odkładania problemu na przyszłość.
Jedną z takich innych możliwości jest podniesienie podatku VAT na żywność lub wprowadzenie nowego podatku od mięsa, co spowodowałoby wzrost cen żywności dla konsumentów. Takie strukturalne finansowanie transformacji rolnictwa zostało zaproponowane już trzy lata temu przez ówczesną Komisję ds. Przyszłości byłego ministra Jochen Borcherta.
Kanclerz Olaf Scholz w swoim przemówieniu podczas Targów Zielony Tydzień zaproponował, że rząd chce ograniczyć biurokrację dla rolników. „Czekają nas poważne zmiany, także w rolnictwie”. Jednak zmiany muszą być wprowadzane „ostrożnie”. „W rzeczywistości mamy znacznie za dużo biurokracji” – stwierdził Scholz.

