Prezydent Klaus Iohannis Rumunii został w niedzielę dość łatwo wybrany na kolejną kadencję. W drugiej turze wyborów pokonał miażdżąco swojego socjalistycznego rywala, składając obietnice zakończenia lat politycznego chaosu. Zapowiedział także wznowienie reformy wymiaru sprawiedliwości, która była opóźniana przez kolejne skorumpowane rządy rumuńskiej Partii Socjaldemokratycznej (PSD).
Iohannis uzyskał ponad 63 procent głosów, zdecydowanie wyprzedzając swoją kontrkandydatkę, byłą premier Vioricę Dancilę z PSD, która zdobyła 36,9 procent głosów.
W drugiej kadencji Iohannis może wznowić i kontynuować proeuropejski kurs Rumunii. Będzie mu to teraz łatwiej, ponieważ może współpracować z nowym rządem, który go popiera. „Dziś wygrała nowoczesna Rumunia, europejska Rumunia, normalna Rumunia” – powiedział Iohannis w pierwszej reakcji. „To najjaśniejsze zwycięstwo przeciwko PSD.”
Od kilku lat w Rumunii panuje polityczna niestabilność: parlament w poniedziałek z trudem udzielił zaufania nowemu rządowi pod przewodnictwem nowego premiera Orbana. Orban zastępuje Dancilę na stanowisku premiera. Po upadku jej rządu po miesiącach skandali była to już trzecia przedwczesna rezygnacja rządu rumuńskiego pod rządami socjaldemokratów. Rząd Orbana będzie sprawował władzę do kolejnych wyborów parlamentarnych, które powinny się odbyć w ciągu roku. Możliwe są jednak wcześniejsze wybory wiosną.
Orban razem z Iohannisem mają nadzieję oczyścić kraj z szerzącej się korupcji, obecnej również w środowiskach politycznych.
Według Centralnej Komisji Wyborczej w Bukareszcie frekwencja wyborcza wyniosła 49,87 procent, co jest najniższym poziomem od upadku komunizmu 30 lat temu. Jednak prawie milion Rumunów mieszkających za granicą poszło na wybory po raz pierwszy. Rząd rozszerzył możliwość głosowania w konsulatach.
W swojej pierwszej kadencji 60-letni Iohannis stale pozostawał w konflikcie z niestabilnymi rządami socjaldemokratycznymi. Ostatni rząd pod kierownictwem Dancili został obalony przez wotum nieufności; musiała ustąpić 4 listopada. Główną przyczyną konfliktu była próba partii PSD Dancili osłabienia prawa karnego na korzyść skorumpowanych oskarżonych.
Iohannis krytykował to, podobnie jak Komisja Europejska. Komisja Europejska od lat krytykuje niedoskonałości rumuńskiego wymiaru sprawiedliwości, korupcję oraz politykę kumoterstwa wśród polityków, biznesmenów i urzędników.

