Coraz więcej europejskich krajów otrzymuje wsparcie z Chin w walce z kryzysem koronawirusa. Pekin prowadzi dyplomatyczne działania mające na celu zbudowanie pozytywnego wizerunku i dostarczył sprzęt medyczny, taki jak maseczki i zestawy testów, krajom na całym świecie. Pekin wysłał również zespoły medyczne do mocno dotkniętych przez epidemię Włoch, które zgłosiły najwyższą na świecie liczbę zgonów.
Przewodnicząca Ursula von der Leyen z Komisji Europejskiej, codziennego zarządu UE, powiedziała w tym tygodniu, że Chiny wysłają do Europy dwa miliony maseczek medycznych. „Jesteśmy wdzięczni za chińskie wsparcie” – stwierdziła.
Pomoc z Chin otrzymały również takie kraje jak Filipiny, Pakistan, Iran i Irak. Chińska państwowa gazeta People's Daily podkreśliła w czwartek w komentarzu, że Chiny stawiają się jako odpowiedzialne mocarstwo, które dobrze współpracuje z innymi krajami.
Relacje z Stanami Zjednoczonymi zostały dodatkowo pod napięciem w wyniku wybuchu epidemii. W Chinach źle znoszą fakt, że prezydent Donald Trump celowo nazywa tę chorobę „chińskim wirusem”, podczas gdy w Waszyngtonie panuje oburzenie z powodu wydalenia amerykańskich dziennikarzy przez chińskie władze.
Koronawirus pojawił się po raz pierwszy w Chinach pod koniec ubiegłego roku i następnie rozprzestrzenił się po całym świecie. W Chinach od kilku dni nie zgłasza się już nowych zakażeń.
Pekin, według obserwatorów, próbuje teraz uchodzić za wybawiciela innych krajów, po wcześniejszych krytykach dotyczących sposobu, w jaki początkowo radzono sobie z epidemią. W całych Chinach odnotowano do tej pory 81 054 przypadków zakażeń, a liczba zgonów wynosi 3 261.
Na całym świecie w sobotę liczba zakażeń przekroczyła 300 000, a zmarło ponad 13 000 osób. Włochy zanotowały w sobotę prawie 800 zgonów w ciągu jednego dnia, a kraj ten ma do tej pory najwięcej ofiar śmiertelnych – 4 825.
Rząd włoski zdecydował, że wszystkie „nie strategiczne firmy” muszą zawiesić działalność na 15 dni. To rządowe zarządzenie oznacza, że otwarte mogą pozostać tylko supermarkety, apteki, urzędy pocztowe i banki. Kluczowe usługi publiczne oraz transport pozostaną możliwie najbardziej funkcjonujące. „Spowalniamy silnik gospodarczego kraju, ale go nie zatrzymujemy” – powiedział Conte, który określił tę sytuację jako „najpoważniejszy kryzys, jaki kraj przetrwał od II wojny światowej”.
Od Australii, przez Afrykę po Amerykę Łacińską: na całej planecie w ten weekend wprowadzane są lub zaostrzane ostre przepisy, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Australia zakazuje krajowych podróży nieistotnych. Premier Scott Morrison zapowiedział, że poszczególne stany nałożą później kolejne ograniczenia.
W Indiach 1,3 miliarda mieszkańców od niedzieli musi pozostawać w domach przez 14 godzin dziennie. W krajach Bliskiego Wschodu takich jak Emiraty, Katar i Kuwejt nakłada się zamknięcie wielu miejsc publicznych. W Libanie do zapobiegania wychodzeniu ludzi z domów zostaje użyte wojsko. W Jordanii obowiązuje godzina policyjna.
W Demokratycznej Republice Konga odnotowano pierwszy zgon, w stolicy Kinszasie. Rwanda nakazuje swoim obywatelom pozostanie w domach i zamyka granice. W Salwadorze wprowadzono obowiązkową 30-dniową kwarantannę. Boliwia, gdzie obowiązuje dwutygodniowa blokada, przesunęła wybory planowane na 3 maja.

