W południowej części Danii ponownie zaobserwowano dzika, kilka miesięcy po tym, jak krajowi udało się wytępić ostatnie około 150 dzików. Na fotopułapce na południe od fiordu Aabenraa dwukrotnie zauważono młode zwierzę, zaledwie pięć kilometrów na północ od duńsko-niemieckiej granicy.
W walce z afrykańskim pomorem świń duńskie władze na początku tego roku, w celu ochrony rozległego duńskiego przemysłu mięsnego, wprowadziły aktywny plan kontroli dzikiej zwierzyny. Obejmował on również odstrzał wszystkich dzików.
Przez ostatnie trzy tygodnie zwierzę nie było już widziane, "więc nie wiemy, czy nadal jest w Danii", mówią urzędnicy. „Prawdopodobnie to młody dzik, który się tu kręci”, wyjaśnia konsultant Klaus Sloth z duńskiej Agencji Ochrony Przyrody.
Jest przekonany, że to nowy dzik, ponieważ nie przypomina zwierząt, które Agencja Ochrony Przyrody obserwowała wcześniej na fotopułapkach. Są one ustawione na 70 miejscach dokarmiania w duńskich lasach.
Sloth podejrzewa, że dzik przepłynął fiord Flensburg, który w najwęższym miejscu ma około kilometra szerokości. Zwierzę mogło także przejść przez ogrodzenie dla dzików wzdłuż granicy niemieckiej, które ma około 20 naturalnych przejść w miejscach, gdzie droga przebiega przez ogrodzenie.
Nie wyklucza się, że niewielka liczba dzików będzie stale przekraczać duńską granicę. „Od 2003 roku wiosną i latem dziki wchodzą do Danii, a jesienią wracają do Niemiec.

