Chiny są oburzone na Parlament Europejski za przyznanie Nagrody Sacharowa za wolność myśli uigurowemu aktywiście Ilhamowi Tohti. Dla Pekinu Tohti jest „skazanym przestępcą”, poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Pekin wyraził nadzieję, że Europa będzie szanować wewnętrzne sprawy i suwerenność prawną Chin oraz nie okaże wsparcia terrorystom. Rzeczniczka rządu stwierdziła, że nie zna dokładnych warunków nagrody. Ale wiem na pewno, że Ilham Tohti jest skazanym przestępcą przez chińskie sądy - dodała.
Ilham Tohti jest byłym profesorem Uniwersytetu Pekińskiego. Przez wiele lat walczył o większe prawa dla uigurskiej ludności w chińskiej prowincji Xinjiang. Wielu Ujgurów czuje się prześladowanych przez chiński rząd. Według organizacji praw człowieka nawet milion Ujgurów w Xinjiangu jest przetrzymywanych w obozach reedukacji politycznej.
Tohti został skazany pięć lat temu na dożywotnie więzienie pod zarzutem separatystyki oraz podżegania do nienawiści etnicznej i przemocy. Przyznając mu nagrodę, Parlament Europejski skierowuje reflektory na sytuację mniejszości ujgurskiej w Chinach. „Nalegamy na chiński rząd, by wypuścił Tohti i uszanował prawa mniejszości w Chinach” – powiedział David Sassoli, przewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Wcześniej Pekin protestował w 2010 roku, gdy chiński dysydent Liu Xiaobo otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Jednak z powodu dużego znaczenia gospodarczego Unii Europejskiej dla Chin, obecnie protest ma jedynie formę słowną.
Nagroda Sacharowa jest nazwana na cześć radzieckiego dysydenta i laureata Nagrody Nobla Andreja Sacharowa. W zeszłym roku nagrodę otrzymał ukraiński reżyser Oleg Sencow. Nelson Mandela był jednym z wcześniejszych laureatów.

