Parlament Europejski uważa, że czeski premier Babiš nie powinien już uczestniczyć w podejmowaniu decyzji dotyczących budżetów i dotacji podczas spotkań UE, dopóki jego własne przedsiębiorstwa rolne otrzymują dziesiątki milionów euro z unijnych dotacji rolniczych. Tym samym szef czeskiego rządu jest niejako objęty kuratelą.
Od ponad roku prowadzone jest europejskie śledztwo dotyczące sposobu, w jaki w Czechach unijne dotacje trafiają przede wszystkim do firm Babiša i jego partnerów biznesowych. Parlament Europejski nalega na utworzenie publicznej czarnej listy oszustów i nadużywających fundusze. W ostatnich latach sygnaliści i śledczy ds. przeciwdziałania oszustwom ujawnili szereg przypadków nadużyć dotacji unijnych. Aby lepiej radzić sobie z tym problemem, w piątek podjęto decyzję o powołaniu osobnej komisji parlamentu europejskiego ds. podatków.
W rezolucji przyjętej w piątek 510 głosami za, 53 przeciw i 101 wstrzymującymi się, Parlament Europejski wyraża żal, że czeski premier nadal aktywnie uczestniczy w dyskusjach o budżecie UE, mając jednocześnie kontrolę nad „Agrofert”, jednym z największych beneficjentów unijnych dotacji w Czechach.
Pomimo trwającego postępowania UE, posłowie do PE stanowczo twierdzą, że podejrzani politycy powinni wybrać jedną z trzech dróg: zrezygnować z interesów biznesowych, zrezygnować z aplikowania o finansowanie UE albo powstrzymać się od decyzji dotyczących własnych interesów, włącznie z ostateczną rezygnacją z urzędu. Europosłowie wzywają Komisję Europejską do wprowadzenia surowszych regulacji, takich jak maksymalna kwota na osobę, oraz do ujawniania nazwisk beneficjentów dotacji.
Parlament Europejski potępia także sposób, w jaki premier Babiš i działacze jego partii atakują czeskich europosłów, którzy w zeszłym roku uczestniczyli w misji badawczej dotyczącej zgłoszonych nieprawidłowości w zarządzaniu środkami UE. Europosłowie ci są w praktyce zagrożeni.
Formalne śledztwo Komisji Europejskiej w sprawie konfliktu interesów czeskiego premiera trwa od stycznia 2019 roku. Pod koniec ubiegłego roku zawieszono wszystkie wypłaty z budżetu UE na rzecz firm premiera Babiša. W grudniu 2019 roku czeski prokurator generalny wznowił śledztwo dotyczące nadużywania środków UE przez jeden z projeków grupy Agrofert „Stork nest”. Postępowanie zostało pierwotnie wszczęte na podstawie raportu unijnego organu antyfraudowego OLAF.
Agrofert to konglomerat ponad 230 firm zatrudniających ponad 34 000 osób. Premier Babiš założył grupę Agrofert i rzekomo pozostaje jej ostatecznym beneficjentem. Grupa należała do największych odbiorców unijnych dotacji: europosłowie podają, że tylko w 2018 roku otrzymała około 36,5 miliona euro dotacji rolniczych oraz kolejne 16 milionów euro z Funduszu Spójności. Obecnie żadne prawo UE nie obliguje państwa członkowskiego do ujawniania ostatecznych beneficjentów dotacji unijnych.

