Hiszpański rząd formalnie przedstawi propozycję w UE we wtorek. Temat prawdopodobnie zostanie poruszony podczas spotkania europejskich ministrów spraw zagranicznych. Hiszpania chce, aby na tym spotkaniu podjęto decyzję dotyczącą przyszłości umowy z Izraelem.
Według Sáncheza jest już przesyt. Twierdzi, że kraje, które nie respektują prawa międzynarodowego i wartości Unii Europejskiej, nie mogą być traktowane jako równorzędni partnerzy. To jest sedno hiszpańskiego stanowiska.
Netanjahu
Krytyka wyraźnie skierowana jest na rząd Benjamina Netanjahu. Hiszpania rozróżnia ludność izraelską od polityki rządu Netanjahu. Zarzuty dotyczą działań wojskowych Izraela w konflikcie w Gazie oraz ataków na Liban.
Promotion
Umowa stowarzyszeniowa między UE a Izraelem obowiązuje od 2000 roku i stanowi podstawę współpracy między obiema stronami. W umowie zapisano, że poszanowanie praw człowieka jest istotnym elementem relacji.
Już wcześniej
Hiszpania nie jest osamotniona w swoich obawach. Wcześniej także Irlandia i Słowenia naciskały na rewizję umowy. Wezwały Komisję Europejską do omówienia sytuacji i rozważenia możliwych kroków.
Apel Hiszpanii spotkał się z ostrą reakcją ze strony Izraela. Premier Netanjahu oskarżył Hiszpanię o wrogość i hipokryzję. Zapowiedział, że jego kraj będzie się sprzeciwiał temu, co uważa za atak dyplomatyczny.
W najbliższych dniach okaże się, czy inne kraje UE poprą hiszpańską propozycję i czy umowa faktycznie zostanie poddana pod dyskusję.

