Pomimo sprzeciwu co najmniej 19 państw UE, Komisja Europejska nadal planuje zlikwidować unijne dotacje na większość produktów mięsnych i wina. Holandia jako jedyny członek UE w pełni zgadza się z nowym kierunkiem, by budżety reklamowe na żywność bardziej ukierunkować na „zdrowe i zrównoważone”.
W zeszłym miesiącu ogłoszono, że Komisja Europejska nie chce już wydawać pieniędzy na „reklamę czerwonego mięsa i wina”. Tym samym Komisja znacznie wpisuje się w niedawną rezolucję Parlamentu Europejskiego, w której – w walce z rakiem – apelowano o pobudzanie spożywania „zdrowszej żywności”.
Na cotygodniowym posiedzeniu ministrów rolnictwa UE, które odbyło się w poniedziałek w Brukseli, 19 ministrów naciskało licznymi argumentami na utrzymanie obecnych kryteriów. Niektóre kraje nawet przygotowały oficjalne listy protestacyjne przeciwko nowej polityce reklamowej.
W związku z tym komisarze Sinkevicius (Środowisko), Kyriakides (Zdrowie) oraz Wojciechowski (Rolnictwo) utknęli między sprzecznymi stanowiskami Parlamentu Europejskiego i Rady Ministrów. Problemem dla obu organów ustawodawczych jest to, że budżety w ramach zatwierdzonych budżetów są kompetencją Komisji: to ona może to sama zdecydować.
Holenderski minister Henk Staghouwer był jedynym, który nie zgodził się z apelem swoich 19 odpowiedników. Holandia popiera Komisję, aby jej budżety reklamowe lepiej dostosować do nowego kierunku Green Deal, WPR i strategii od rolnika do stołu.
Staghouwer podkreślił, że należy przesunąć fokus na „bardziej zrównoważone”, a także zwrócił uwagę, że Holandia od 2014 roku uważa, iż budżety reklamowe przede wszystkim są zadaniem branży.
Zarówno pod koniec rundy rozmów, jak i po niej na konferencji prasowej przewodniczący z Francji Julien Denormandie wywarł spory presję słowną na komisarza Wojciechowskiego, stwierdzając, że rada ministrów była „niemal jednogłośna” i że Komisja Europejska nie powinna robić wyjątków dla mięsa i wina.
Denormandie powiedział na pytania francuskiej dziennikarki, że tylko jedno państwo sprzeciwia się europejskiej „reklamie czerwonego mięsa”, nie wymieniając jednak Holandii z nazwy. Wojciechowski nie powiedział, że wycofa propozycję.

