Jeśli Irlandia chce zachować wpływowy portfolio handlowe Komisji Europejskiej, rząd w Dublinie będzie musiał przedstawić Brukseli kandydata najwyższej klasy i o wysokich osiągnięciach – a nie tylko kogoś lojalnego wobec irlandzkich interesów partyjnych.
Tak twierdzi irlandzki eurodeputowany Seán Kelly w rozmowie z irlandzkim rolniczym dziennikiem AgriLand. Rozmowa dotyczyła szans Irlandii na utrzymanie ważnej i wpływowej funkcji komisarza ds. Handlu. Stanowisko to obecnie jest wolne po rezygnacji irlandzkiego komisarza UE Phil'a Hogana. Niedawno zrezygnował ze stanowiska, ponieważ znalazł się w centrum kontrowersji związanych z udziałem w luksusowym przyjęciu golfowym w Irlandii, naruszającym przepisy dotyczące koronawirusa.
Rząd Irlandii w piątek przedstawił Brukseli dwóch kandydatów na następcę Hogana: doświadczoną irlandzką eurodeputowaną Mairead McGuinness oraz jako drugiego kandydata Andrew McDowella, który zajmował wysokie stanowisko w Europejskim Banku Inwestycyjnym (EBI).
Nie jest jeszcze pewne, że następca Hogana otrzyma odpowiedzialne portfolio ds. handlu. Możliwe, że Ursula von der Leyen dokona jeszcze korekt w przydziałach zadań 27 komisarzy.
McGuinness (61 lat) zasiada w Parlamencie Europejskim od 2004 roku i od 2017 roku jest jednym z wiceprzewodniczących. McDowell właśnie zakończył czteroletnią kadencję jako jeden z ośmiu wiceprezesów Europejskiego Banku Inwestycyjnego EBI. W swoim przemówieniu pożegnalnym wyraził nadzieję na dalsze zaangażowanie w zrównoważony rozwój.
Wcześniejsza dymisja komisarza UE jest niezwykle rzadka. Nie ma szczególnego powodu, dla którego kolejny kandydat z Irlandii nie mógłby kontynuować obowiązków związanych z handlem. Również nie ma specjalnego powodu, by temu przeciwdziałać. Kelly wyjaśnił, że procedura zastępstwa w dużej mierze zależy od przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen.
Eurodeputowany zasugerował, że jeśli prezydent Von der Leyen pozwoli Irlandii zachować portfolio handlowe, to „będzie nalegać na udział w wyborze kandydata, którego nominuje irlandzki rząd.”
Dlatego według Kelly’ego "ciekawe jest to, że von der Leyen poprosiła Irlandię o nominację zarówno mężczyzny, jak i kobiety na to stanowisko". Obecnie kolegium komisarzy składa się z (wliczając przewodniczącą Von der Leyen i nie licząc Hogana) 14 mężczyzn i 12 kobiet.
Kelly zasugerował, że taki ruch z Irlandii dałby von der Leyen możliwość zwiększenia równowagi płciowej w komisji. Równowaga płci była jednym z głównych priorytetów przewodniczącej Von der Leyen, kiedy objęła to stanowisko pod koniec 2018 roku.
Dając prezydent Von der Leyen taką możliwość, „ręka Irlandii mogłaby zostać wzmocniona” w utrzymaniu stanowiska ds. handlu, podkreślił Kelly. Jednak zaznaczył, że nawet wtedy „nic nie byłoby gwarantowane”. Eurodeputowany Kelly uważa, że McGuinness jest wystarczająco silna, aby objąć wpływowe portfolio handlowe i - jego zdaniem - ma dużą szansę, dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu zawodowemu w Europie.
Teraz, gdy rząd Irlandii zgłosił dwóch kandydatów, do przewodniczącej Komisji Ursuli von der Leyen należy wybór jednego z nich. Następnie Parlament Europejski przeprowadzi z nim służbowe przesłuchanie, co jest standardową procedurą.
Potem Parlament Europejski zagłosuje – za lub przeciw – tej kandydaturze, a jeśli zostanie zatwierdzona (pod warunkiem spełnienia wymagań pozostałych właściwych organów UE), kandydat zostanie oficjalnie powołany. Von der Leyen prawdopodobnie wcześniej określi, które portfolio chce powierzyć wybranemu kandydatowi.

