Nowe obowiązkowe płodozmiany na polach uprawnych, które miały wejść w życie w przyszłym roku, prawdopodobnie zostaną odłożone. Komisja Europejska oraz 27 państw członkowskich UE popierają niemiecką propozycję, aby ten element Zielonego Ładu zawiesić na rok. Odroczono również kolejny raz obowiązkowy odpoczynek pola, który już wcześniej był przesunięty o rok.
Komisarz ds. rolnictwa UE Janusz Wojciechowski powiedział we wtorkowy wieczór w Brukseli, po zakończeniu spotkania ministrów rolnictwa, że popiera dalsze odroczenie i że władze UE obecnie analizują tę sprawę. Niemiecki minister Cem Özdemir (Zieloni), który już w zeszłym miesiącu poprosił Komisję Europejską o takie działanie, przedstawił swoją propozycję podczas spotkania.
Reguła płodozmianu (zmiana upraw na danym polu z roku na rok w celu ochrony stanu gleby i bioróżnorodności) miała wejść w życie w styczniu 2023 roku. Jest to jeden z warunków, które muszą spełnić rolnicy, aby otrzymać bezpośrednie wsparcie w ramach nowej polityki rolnej.
Podczas konferencji prasowej po spotkaniu Wojciechowski wskazał, że „większość państw członkowskich jest za” tym czasowym odstępstwem. „Myślimy nad tym, nie podjęto jeszcze decyzji” – dodał.
„Nie jest to idealne rozwiązanie” – przyznał Wojciechowski, podkreślając, że „płodozmian jest generalnie ważną praktyką rolniczą, którą należy utrzymać.” Nie odniósł się jednak do pytań dziennikarzy na temat niedawnego nowego listu europosłów komisji rolnictwa, w którym również postulowano złagodzenie kryteriów Zielonego Ładu w polityce rolnej.
„Coraz wyraźniej widać, że destabilizacja wywołana atakiem na zaopatrzenie w żywność” ze strony Rosji „jest jednym z narzędzi i celów tej wojny” – powiedział Wojciechowski. „Musimy utrzymać potencjał produkcyjny i zagwarantować bezpieczeństwo dostaw żywności” – dodał.
Komisarz ds. transportu Adina Vălean zwróciła się do ministrów rolnictwa z apelem, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy należy wyeksportować co najmniej 20-25 milionów ton pszenicy z Ukrainy. „Wolne miejsce w magazynach jest najpilniejszym zadaniem na Ukrainie, ale także w UE” – powiedziała.
Komisarz ds. transportu przedstawiła aktualizację strategii UE mającej ułatwić eksport zbóż z Ukrainy przez „zielone korytarze”. „Przed wojną Ukraina eksportowała do 5 milionów ton pszenicy miesięcznie przez porty nad Morzem Czarnym. Teraz trzeba to skierować na tory kolejowe, drogi i drogi wodne śródlądowe, a następnie do portów UE na dalszy eksport na rynki światowe” – wyjaśniła.

