Parlament Europejski daje Europejczykom większy udział w polityce środowiskowej. Obecne procedury nie są zgodne z Konwencją z Aarhus, międzynarodowymi przepisami dotyczącymi partycypacji, które UE podpisała ponad 15 lat temu.
Konwencja dotyczy prawa do informacji w sprawach środowiskowych, prawa do uczestnictwa w podejmowaniu decyzji środowiskowych oraz dostępu do sądu w sprawach środowiskowych.
Jednak UE w kilku punktach nie była zgodna z konwencją. Obecnie osoby prywatne nie mogą jeszcze zwracać się do instytucji europejskich o uzyskanie informacji lub kwestionowanie decyzji. Dzięki nowym przepisom będzie to możliwe w wielu więcej przypadkach, choć pod pewnymi warunkami.
Eurodeputowany z Zielonych Lewicy Bas Eickhout powiedział, że Zieloni Europejscy od lat intensywnie starają się o dostosowanie tej konwencji. „Chociaż nowe przepisy nie są idealne, to ważny krok. Jest to istotne nie tylko dlatego, że środowisko dotyczy nas wszystkich, ale także dlatego, że ma ogromne znaczenie dla zaufania do instytucji europejskich” – powiedział Eickhout.
Negocjacje dotyczące zmian w prawie przebiegały opornie, ponieważ ministrowie i Komisja Europejska stanowczo się temu sprzeciwiali. Eickhout: „Komisja obawia się, że udział obywateli wygeneruje więcej pracy administracyjnej, a rządy mają trudności z większą przejrzystością...”
Sygnatariusze Konwencji z Aarhus spotkają się 18 października, a wcześniej Rada Ministrów prawdopodobnie zatwierdzi zmienione przepisy. Nowe regulacje wejdą prawdopodobnie w życie jeszcze w tym roku, choć obywatele będą musieli jeszcze poczekać około półtora roku, zanim będą mogli korzystać z ulepszonego dostępu.

