Białoruś nałoży sześciomiesięczny zakaz importu na szereg towarów z krajów UE jako odwet za sankcje, które Bruksela nałożyła na reżim prezydenta Łukaszenki w zeszłym tygodniu.
Ograniczenia importu dotyczą krajów „prowadzących politykę dyskryminacji i niesprzyjających działaniach wobec naszego kraju”, podaje agencja informacyjna Belta oraz służba prasowa rządu białoruskiego.
Ograniczenia importowe dotkną Unię Europejską, Stany Zjednoczone, Kanadę, Norwegię, Albanię, Islandię, Macedonię Północną, Wielką Brytanię, Czarnogórę oraz Szwajcarię.
Wśród towarów objętych embargiem znajdują się bydło i drób, wieprzowina, kiełbaski, mleko oraz produkty mleczne, warzywa, owoce, orzechy, słodycze, sól oraz „inne produkty spożywcze”.
Służba prasowa białoruskiego rządu podkreśliła, że zakaz importu nie dotyczy towarów importowanych przez Białorusinów na własny użytek oraz produktów przeznaczonych do żywienia niemowląt. Wyłączone zostaną również nieokreślone w komunikacie, kluczowe towary importowe.
Na początku tego miesiąca Unia Europejska nałożyła piątą rundę sankcji na Białoruś z powodu przemytu ludzi – migrantów do krajów UE. Sankcje te szczególnie dotykają przemysł lotniczy, turystyczny, chemiczny oraz inne branże, a także służby bezpieczeństwa i osoby z otoczenia prezydenta Aleksandra Łukaszenki.

