Kontrowersyjne porozumienie migracyjne zostało zawarte przez Komisję Europejską (przewodnicząca Von der Leyen), Radę UE (przewodniczący UE Michel) oraz państwa UE (holenderski premier Rutte), całkowicie poza Parlamentem Europejskim.
W zażartej debacie podczas posiedzenia plenarnego w Strasburgu członkowie PE z różnych ugrupowań politycznych stwierdzili, że liczba migrantów przybywających do Europy z północnoafrykańskiego kraju nie zmniejszyła się, lecz wzrosła od czasu podpisania porozumienia w lipcu.
„Umowa doprowadziła jedynie do większej represji, więcej zgonów, a nawet do większej migracji” – powiedziała Tineke Strik (GroenLinks). Odwołała się także do dorocznego przemówienia, które przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen wygłosiła w środę w tym samym budynku w Strasburgu.
„Jutro także w tym miejscu. Przewodnicząca Von der Leyen w mocnych słowach będzie twierdzić, że walczy o demokrację przeciw autokracji”, powiedziała Strik, „a jednocześnie z dumą będzie zawierać nieczyste umowy z bezwzględnym dyktatorem.”
„Dwa miesiące po ceremonii podpisania wciąż nie widzimy wielu rezultatów” – dodał Jeroen Lenaers (CDA) z Europejskiej Partii Ludowej (EPL). „Liczba przybywających nadal rośnie, a w Tunezji nie dostrzegamy postępów.” Manfred Weber, lider frakcji EPL, również skrytykował fakt, że uchodźcy wciąż przekraczają Morze Śródziemne łodziami, by dostać się do Europy.
Porozumienie obejmuje 105 milionów euro wsparcia UE na zwalczanie przemytu ludzi z Tunezji oraz poprawę ochrony granic. Plan przewiduje również 600 milionów euro na strategiczne inwestycje w tunezyjską gospodarkę.
Europarlamentarzyści krytykowali również Komisję Europejską za nieuznawanie dowodów na maltretowanie migrantów na pustyni. Na początku sierpnia znaleziono 27 ciał migrantów na libijskim terytorium w pobliżu granicy z Tunezją, kilka dni po tym, jak minister spraw wewnętrznych Kamel Fekih przyznał, że małe grupy migrantów były odsyłane na pustynię graniczącą z Libią i Algierią.
„Wszyscy pamiętamy obraz ciała matki i córki na pustyni, opłacony europejskimi pieniędzmi” – mówi Sophie in ’t Veld (była D66, obecnie Volt) z Renew Europe.
Inni członkowie Parlamentu Europejskiego bronili umowy Komisji Europejskiej jako kluczowej dla wsparcia zarządzania granicami UE w obliczu wysokiego poziomu migracji. „Potrzebujemy tej współpracy. Porozumienie jest niezbędne, aby zachować ścisłą kontrolę nad granicami UE, dla naszego bezpieczeństwa oraz z powodów humanitarnych” – mówiła Sara Skyttedal z EPL.
UE oświadczyła, że chce, aby umowa migracyjna z Tunezją stała się wzorem dla podobnych porozumień z innymi krajami północnej Afryki.

