Wprowadzenie europejskiego podatku lotniczego wydaje się być co najmniej o kilka lat opóźnione po ubiegłotygodniowych debatach na temat zakresu i finansowania europejskiego planu odbudowy po koronawirusie.
Z powodu niemal całkowitego zatrzymania międzynarodowego ruchu lotniczego coraz więcej linii lotniczych wpada w poważne problemy finansowe i zgłasza się do swoich rządów o wsparcie finansowe. Tylko Holandia niedawno przedłużyła swoje plany wprowadzenia nowego podatku w wysokości 7 euro, pomimo próśb sektora lotniczego o wstrzymanie się z powodu obecnej sytuacji związanej z COVID-19.
Inne kraje UE odłożyły konkretne decyzje na ten temat. Podatek ma dotyczyć wszystkich lotów do wszystkich kierunków i ma wejść w życie od początku przyszłego roku.
Promotion
Przed głosowaniem rząd holenderski wysłał do parlamentu list, w którym wskazał na niepewne finansowo czasy dla przemysłu lotniczego. Rodzi to pytanie, co oznacza to dla wprowadzenia proponowanego holenderskiego podatku lotniczego od 1 stycznia 2021 roku. Plany te uwzględniają również możliwość zastąpienia holenderskiego prawa europejskim podatkiem lotniczym. Oznacza to także, że w Holandii możliwe jest późniejsze wejście przepisu w życie.
Obecnie przemysł lotniczy jest szczególnie dotknięty przez obecną pandemię. Ponieważ linie lotnicze ograniczają swoje działania, niektóre firmy mogą nie przetrwać, a inne będą musiały zwolnić pracowników. Nowy podatek lotniczy jest według wielu mniej pożądany niż wcześniej.
KLM nie popiera nowych podatków „ponieważ nie pomagają środowisku”, powiedział rzecznik prasowy. Niemiecki przewoźnik Lufthansa zgadza się z tym stanowiskiem. Rzecznik easyJet stwierdził, że zdecydowanie nie jest to moment na wprowadzanie nowego podatku lotniczego. Według Airlines for Europe (A4E) takie podatki zabierają środki, które linie lotnicze potrzebują, aby inwestować w przyszłe inicjatywy na rzecz zrównoważonego rozwoju.
„Biorąc pod uwagę kryzys związany z COVID-19, trudno zrozumieć, dlaczego rząd holenderski idzie dalej z tym pomysłem” – mówi Thomas Reynaert, dyrektor A4E. „Nie wyobrażam sobie, by ten środek w obecnych warunkach był uważany za popularny zarówno przez Komisję Europejską, jak i przez inne rządy krajowe, które robią wszystko, aby wspierać sektor lotniczy” – powiedział Reynaert europejskiej stronie informacyjnej Euractiv.

