Holenderski minister finansów Wobke Hoekstra nazwał nie do przyjęcia zwiększenie wkładu Holandii do Unii Europejskiej o miliardy. Powiedział holenderskiej telewizji, że roczna wpłata powinna pozostać ograniczona do obecnego poziomu jednego procenta wspólnego produktu narodowego brutto.
Dziennik Financial Times doniósł we wtorek o niemieckich kalkulacjach dotyczących projektu budżetu Komisji Europejskiej. Według tego projektu wydatki UE miałyby wzrosnąć o ponad dziesięć procent. Ponieważ z powodu Brexitu brytyjski wkład przestanie obowiązywać, a wcześniejsze rabaty zostaną anulowane, roczne wpłaty muszą znacznie wzrosnąć. Dla Niemiec oznacza to podwojenie wpłaty, a dla Holandii w nadchodzących latach wzrost o ponad 60 procent.
Źródła związane z Komisją Europejską twierdzą, że dane dotyczące Holandii nie są prawidłowe, głównie dlatego, że cła w Rotterdamie na zagraniczny import przeznaczony na tranzyt (szacowane na 2,8 miliarda euro w 2020 roku) nie powinny być wliczane. Holenderski wkład brutto miałby wtedy wynosić 5,5 miliarda euro, rosnąc do ponad 9 miliardów po siedmiu latach.
Promotion
Ponieważ budżet UE jest powiązany z (rosnącym) europejskim PKB, składka i tak rośnie. Nawet jeśli utrzyma się poziom jednego procenta i Holandia zachowa swoje zniżki, wkład w 2027 roku wyniesie brutto około 10 miliardów euro. Komisja Europejska chce stopniowo zredukować holenderską zniżkę przekraczającą 1 miliard rocznie do zera.
Dodatkowo należy uwzględnić, że wkład Wielkiej Brytanii, obecnie około 12 miliardów rocznie, zniknie z powodu Brexitu. Chodzi tutaj o wpłaty brutto. Do kraju wraca też część pieniędzy w formie dotacji, ale Holandia od lat jest w czołówce netto płatników.
Większość krajów UE chce, aby budżet rósł. Holandia domaga się nowoczesnego budżetu z większymi środkami na innowacje, kontrolę graniczną, bezpieczeństwo i klimat, ale mniejszymi dotacjami dla rolnictwa i rozwoju regionalnego.
Podczas ogólnych rozważań politycznych w Izbie Wyższej premier Mark Rutte został zapytany, czy Holandia zamierza zablokować planowane podwyżki za pomocą weta. Rutte odpowiedział, że veto uważa zazwyczaj za słaby punkt końcowy. Najpierw zamierzamy z pięcioma krajami UE, które zgadzają się z nami, sprawdzić, co możemy osiągnąć – dodał.

