Państwa UE kupiły w pierwszej połowie 2023 roku ponad 22 miliony metrów sześciennych skroplonego gazu ziemnego, w porównaniu do 15 milionów metrów sześciennych w tym samym okresie 2021 roku, co oznacza wzrost o 40% .
Global Witness przewiduje, że zakupy UE w Rosji w tym roku będą warte ponad pięć miliardów euro. Jest to wzrost znacznie większy niż światowa średnia wzrostu importu rosyjskiego LNG, która wynosi 6%.
Początek tego roku to wezwanie komisarz ds. energii Kadri Simson do zaprzestania zakupu rosyjskiego LNG. Hiszpańska minister energii Teresa Ribera apelowała do hiszpańskich nabywców o niepodpisywanie nowych umów na rosyjski LNG i nazwała tę sytuację „absurdalną”.
Recentne badania wykazały, że spółki energetyczne po rosyjskiej inwazji na Ukrainę nadal handlowały LNG. Wcześniejsze analizy wskazały, że Shell zakupił i sprzedał 12 procent całego rosyjskiego eksportu.
Hiszpania jest obecnie drugim co do wielkości odbiorcą rosyjskiego LNG na świecie po Chinach, a Belgia zajmuje miejsce tuż za nią. Francja, Holandia, Grecja, Portugalia, Finlandia, Włochy i Szwecja również zostały przez Global Witness wymienione jako obecni konsumenci rosyjskiego LNG.
Od początku wojny UE zakazała importu rosyjskiego węgla kamiennego i ropy naftowej, jednak oszczędziła import rosyjskiego gazu.

