Irlandia w ciągu najbliższych dziesięciu lat skupi swoje strategiczne działania rolne przede wszystkim na zwiększeniu dochodów rolników oraz poprawie rentowności małych gospodarstw rolnych. Nowa irlandzka strategia uwzględnia, że liczba rolników pracujących na pełen etat prawdopodobnie będzie nadal spadać przez następne dziesięć lat.
Nowa irlandzka strategia Agri-Food zostanie opublikowana w przyszłym tygodniu, ale irlandzki dziennik rolniczy Agriland już ją zobaczył. Plan nie jest przedstawiany jako gotowy projekt ustawy, lecz jako „wyznacznik kierunku”, który zostanie udostępniony do konsultacji i opinii.
W dokumencie strategicznym – następczyni Food Wise 2025 – położony zostanie większy nacisk na dochody pozarolnicze irlandzkich rolników. Uznaje się, że rolnicy powinni otrzymywać wyższe ceny za swoje produkty, co jest „poparte dowodami”. Jednak dokument strategii stwierdza, że kwestia cen jest „skomplikowana i nie podlega łatwym rozwiązaniom”.
Centrolewicowy rząd koalicyjny, który rozpoczął kadencję w zeszłym roku – podobnie jak w Stanach Zjednoczonych i UE – opowiada się za rozwojem rolnictwa węglowego oraz zwiększeniem udziału odnawialnych źródeł energii, szczególnie metody fermentacji beztlenowej i energii słonecznej.
Chociaż oparta na trawie produkcja mleka, wołowiny i jagnięciny pozostanie dominującą częścią produkcji agro-spożywczej, popierane jest także rozszerzanie upraw roli, ogrodnictwa i rolnictwa ekologicznego. Oczekuje się, że zrównoważony rozwój środowiskowy stanie się jeszcze ważniejszym elementem tej strategii agro-spożywczej niż w obecnej.
Od zeszłego roku Irlandią rządzi koalicja dwóch konserwatywnych i liberalnych partii centrowych (Fianna Fáil i Fine Gael) wraz z Zielonymi, co wykluczyło lewicową nacjonalistyczną Sinn Féin z koalicji. W programie politycznym przez następne lata położony zostanie duży nacisk na zmiany klimatyczne. Odbudowa gospodarki będzie szła w parze z inwestycjami w zieloną infrastrukturę. W ramach Fianna Fáil, partii reprezentującej małych rolników, początkowo istniał opór wobec porozumienia koalicyjnego.
Wcześniejszy urzędowy dokument irlandzkiego ministerstwa rolnictwa postulował na początku tego roku redukcję pogłowia zwierząt, aby zmniejszyć emisję metanu i spełnić międzynarodowe zobowiązania klimatyczne. Niedawno mianowany minister rolnictwa odrzucił tę poradę i teraz przedstawił jeszcze nieobowiązującą koncepcję nowej polityki rolnej Irlandii.
Liczba bydła utrzymywanego na irlandzkich farmach w ubiegłym roku wyniosła 7 314 400, co oznacza wzrost o 105 800 w porównaniu z rokiem 2019. Minister rolnictwa Charlie McConalogue odmawia jednak zmniejszenia krajowego stada. Uważa, że ekonomiczna i finansowa wartość irlandzkiego eksportu wołowiny i produktów mlecznych powinna zostać zachowana.
McConalogue jest od zeszłego roku trzecim ministrem rolnictwa. Niedawno opowiadał się za „programem transformacji mającym na celu utrzymanie rodzinnego modelu irlandzkich gospodarstw”. McConalogue jest następcą Dary Calleary, który musiał ustąpić kilka tygodni po mianowaniu, ponieważ mimo ograniczeń koronawirusowych uczestniczył w dużej uroczystej kolacji. Nowy minister pochodzi z rodziny rolniczej i przez kilka lat również pracował na farmie. Wcześniej był rzecznikiem ds. rolnictwa rządzącej partii Fianna Fáil.

