Koncern chemiczny Bayer wycofał wcześniejszą propozycję miliardowego porozumienia w sprawie wielkiej sprawy RoundUp, ponieważ amerykański sędzia wyraził co do niej wątpliwości.
Dwa tygodnie temu Bayer ogłosił, że chce zapłacić 9,6 miliarda dolarów, aby uregulować tysiące pozwów dotyczących glifosatu. Ta oferta miała rozwiązać globalne postępowania przeciwko środkom ochrony roślin giganta agrochemicznego Bayer i zapobiec nowym roszczeniom.
Propozycja powołania panelu ekspertów, który miałby rozstrzygać na przyszłość, czy glifosat jest rakotwórczy, spotkała się w środę z krytyką ze strony federalnego sędziego w Kalifornii, który w USA rozpatruje wszystkie sprawy przeciwko Bayer.
Sędzia okręgowy Vince Chhabria powiedział w poniedziałek, że jest „sceptyczny co do prawidłowości i uczciwości” propozycji i zastanawiał się, czy jest ona zgodna z konstytucją. W odpowiedzi Bayer w środę uzgodnił z prawnikami powodów wycofanie zapisu dotyczącego przyszłych roszczeń. W oświadczeniu firma stwierdziła, że „utrzymuje silne zaangażowanie w rozwiązanie, które jednocześnie rozstrzyga tysiące obecnych spraw oraz zapewnia realne wyjście dla przyszłych roszczeń”.
Glifosat, najczęściej stosowany środek chwastobójczy na świecie, jest głównym składnikiem herbicydu Roundup produkowanego przez Bayer. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) przy ONZ stwierdziła w 2015 roku, że glifosat „prawdopodobnie powoduje raka u ludzi”. Amerykański urząd rejestracji EPA oświadczył na początku tego roku, że substancja chemiczna nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzkiego i prawdopodobnie nie powoduje raka.
Bayer zawsze stanowczo bronił bezpieczeństwa glifosatu. W 2018 roku Bayer nabył firmę Monsanto, pierwotnego twórcę glifosatu, za 63 miliardy dolarów. 24 czerwca, po miesiącach negocjacji, Bayer ogłosił, że zapłaci od 8,8 do 9,6 miliarda dolarów, aby rozstrzygnąć około 3/4 z 125 000 pozwów w USA przeciwko Roundup.
W przyszłych przypadkach panel naukowców miałby decydować, czy glifosat powoduje raka, a jego decyzja byłaby wiążąca dla kolejnych postępowań sądowych. Ten zapis jest jednak obecnie kwestionowany przez sędziego, co spowodowało wycofanie wcześniejszej oferty przez Bayer.
W trzech wcześniejszych procesach ławy przysięgłych w Stanach Zjednoczonych przyznały powodom wysokie odszkodowania w sprawach dotyczących raka związanego z glifosatem. Przy ogłoszeniu porozumień dwa tygodnie temu Bayer mówił, że rozstrzygnięcie sporów jest tańsze niż zmierzenie się z „rosnącą liczbą pozwów, ponad dwudziestoma procesami rocznie i niepewnymi wyrokami sądowymi, a także związanymi z tym szkodami reputacyjnymi i skutkami biznesowymi”.

