Europejski Trybunał Obrachunkowy uważa, że Komisja Europejska powinna bardziej aktywnie wykrywać nadużycia i oszustwa związane z unijnymi subsydiami rolniczymi. Ponadto Bruksela powinna bardziej zachęcać kraje UE do ścigania i karania oszustw. Komisja ds. kontroli budżetu Parlamentu Europejskiego postanowiła już wszcząć własne dochodzenie.
To nie tyle bezpośrednie subsydia na hektary są podatne na oszustwa, ile głównie premie zachęcające z funduszu rozwoju obszarów wiejskich. Wydatki, wobec których obowiązują bardziej skomplikowane przepisy, oraz niektóre systemy płatności WPR skierowane do określonych kategorii beneficjentów, okazują się szczególnie podatne na oszustwa.
Zauważono także praktyki fałszywe, takie jak fałszowanie dokumentów, wymuszanie, wykorzystywanie wpływów politycznych lub informacji poufnych, manipulacja procedurami oraz płacenie łapówek. Z badań przeprowadzonych przez europejskie biuro ds. zwalczania oszustw (OLAF) wynika, że najbardziej podatne na nadużycia obszary rolne to ziemie będące własnością państwa lub prywatne nieruchomości, których właściciel jest niejasny.
Oszuści mogą również próbować przejmować grunty rolne z jedynym celem uzyskania bezpośrednich płatności, bez faktycznego prowadzenia działalności rolniczej. Ryzyko jest większe w przypadku niektórych terenów pastwiskowych i obszarów górskich, gdzie trudniej jest kontrolować, czy wymagana działalność rolnicza, na przykład wypas zwierząt, rzeczywiście ma miejsce.
Trybunał Obrachunkowy skontrolował 698 płatności WPR i w 101 przypadkach wykazał błędy. W 17 przypadkach badacze podejrzewali celowe działanie i oszustwo. ETO nie ma uprawnień do prowadzenia dochodzeń w sprawie oszustw, ale musi przekazywać sprawy do OLAF lub Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (EOM) do dalszego śledztwa.
Komisja ds. kontroli budżetu Parlamentu Europejskiego traktuje niedociągnięcia bardzo poważnie i przeprowadzi własne dochodzenie. Europosłanka D66 Sophie in ’t Veld została mianowana na sprawozdawcę cieni z ramienia grupy Renew Europe.
„Subsydia rolnicze nadal stanowią największą część budżetu europejskiego. Walka z nadużyciami w tej wielomiliardowej puli wymaga nieustannego zaangażowania. Dość niepokojące jest czytanie, że Komisja Europejska nie zaktualizowała swojego podejścia od 2016 roku.”

