Unia Europejska zastanawia się w czwartek nad zakazem wjazdu, który ogłosił prezydent Trump dla większości krajów europejskich. Przewodniczący Rady Europejskiej, Charles Michel, powiedział, że podejmowane są próby, aby zapobiec „zakłóceniom gospodarczym”.
Amerykański prezydent zawiesza od północy w piątek cały ruch lotniczy z Europy do Stanów Zjednoczonych na okres trzydziestu dni. Zakaz wjazdu dla Europejczyków jest środkiem mającym na celu powstrzymanie dalszego rozprzestrzeniania się nowego koronawirusa w USA. Światowa Organizacja Zdrowia WHO ogłosiła wczoraj koronawirusa pandemią o zasięgu światowym.
Amerykański środek wchodzi w życie w piątek, ale nie dotyczy mieszkańców Wielkiej Brytanii, Bałkanów oraz Europy Wschodniej. Również Amerykanie przebywający obecnie w Europie po dokładnej kontroli mogą ponownie wjechać do swojego kraju. Prezydent poinformował najpierw, że zakaz obejmie również transport ładunków między Europą a USA, ale później wycofał się z tego. „Ograniczenie dotyczy ludzi, a nie towarów”.
Trump powiedział, że Unia Europejska nie podjęła takich samych środków ochronnych jak Stany Zjednoczone i nie zaprzestała wystarczająco wcześnie lotów z Chin do Europy. USA wprowadziły już pod koniec stycznia zakaz wjazdu dla zagranicznych podróżnych, którzy przebywali w Chinach w ciągu ostatnich czternastu dni. Pod koniec lutego nałożono podobne ograniczenia na osoby przebywające w Iranie.
Europejskie przepisy dotyczące korzystania z czasów startów i lądowań (slots) na lotniskach zostaną tymczasowo złagodzone. Bruksela przygotowuje „bardzo szybko” przepisy, aby linie lotnicze, które muszą odwołać loty z powodu koronawirusa, nie utraciły swoich historycznych praw na europejskich lotniskach, mówi przewodnicząca Ursula von der Leyen z Komisji Europejskiej.
Wirys ma „ogromny wpływ” na przemysł lotniczy, powiedziała von der Leyen. Obecnie linie muszą realizować 80% swoich lotów zgodnie z wcześniejszym przydziałem, inaczej tracą prawa do wykonywania tych lotów w następnym sezonie. Wiele przewoźników w tej chwili lata więc z częściowo wypełnionymi samolotami. Branża lotnicza apelowała już w zeszłym tygodniu o wyrozumiałość. Wcześniej koordynator slotów europejskich zdecydował, aby na razie nie egzekwować tych przepisów.

